niedziela, 29 marca 2020

Propozycje zajęć i zabaw dla dzieci 30.03-03.04.2020


30.03.2020

Piosenka „Wiosenne buziaki” . Rozmowa na temat piosenki.
Nauka słów i melodii piosenki.

I. Już rozgościła się wiosna,
słońce i kwiaty przyniosła.
Huśta się lekko na tęczy,
motyle i ptaki ślą wiośnie buziaki.
Ref.: Hop, hop, raz, dwa, trzy,
tańczymy z wiosenką ja i ty.
Nawet gdy z burzy wiosenny deszcz,
to tylko radośniej tak tańczyć przy wiośnie.
Hop, hop, raz, dwa, trzy,
bzyczą już pszczoły i kwitną bzy.
A całe miasto całusy śle,
bez wiosny było tu źle.

II. Słońce rozdaje promyki,
gonią się w lesie strumyki.
Mrówki zaczęły porządki,
a grube ślimaki ślą wiośnie buziaki.
Ref.: Hop, hop…
III. Kwiaty swe płatki umyły
i świeże stroje włożyły.
Budzą się wszystkie zwierzaki.
Kociaki i psiaki ślą wiośnie buziaki.
Ref.: Hop, hop…
R. zadaje pytania dotyczące tekstu piosenki.
− O czym jest ta piosenka?
− Po czym poznajemy, że przybyła wiosna?
− Co robią zwierzęta, kiedy dni stają się coraz cieplejsze?

Praca plastyczna  - Pierwszy motyl.


Ozdabianie motyla według własnego pomysłu z wykorzystaniem dostępnych materiałów plastycznych: kredki, farby, kolorowy papier, bibuła. 

31.03.2020


• Zabawa Jaka jest wiosna?
R. cicho wypowiada kolejne litery alfabetu, a dziecko w dowolnej chwili mówi:
stop. Dziecko podaje określenie, jakie według niego pasuje do wiosny. Musi ono zaczynać się
na głoskę, na której zatrzymał się rodzic, np.
k – wiosna jest kolorowa
p – wiosna jest pachnąca
s – wiosna jest słoneczna
r – wiosna jest radosna

• Słuchanie wiersza Bożeny Głodkowskiej Wiosna i moda.

Pod koniec zimy wiosna
wyjęła żurnali stosik.
– W co mam się ubrać? – dumała
– co w tym sezonie się nosi?
Założyć sukienkę w kropki?
A może golf? No i spodnie?
Co wybrać, by być na czasie
i nie wyglądać niemodnie?
Torebkę wziąć czy koszyczek?
Na szyję apaszkę cienką,
na głowę – kapelusz z piórkiem
czy lepiej beret z antenką?
(W tym czasie... – Gdzież ta wiosna?
– pytali wszyscy wokół.
– Zaspała? Zapomniała?
Nie będzie jej w tym roku?)
I przyszła w zielonych rajstopach,
w powiewnej złocistej sukience
i miała wianek z pierwiosnków,
a w ręce trzymała kaczeńce.
Pachniała jak sklep z perfumami –
wszak była calutka w kwiatach,
sypała płatkami jak deszczem –
i tak już zostało do lata.

Rozmowa na temat wiersza.

− Jaki problem miała wiosna?
− W co postanowiła się ubrać?
− Jak wyglądała?
• Dziecko wypowiada się  na temat: Jakie kolory kojarzą się mu z wiosną? Dlaczego?
• Zabawa słowna pod hasłem: Jak wyglądałby świat, gdyby wszystko było zielone?
Karty pracy cz.3 str. 52-53
Nazywanie oznak wiosny przedstawionych na zdjęciach (zając z młodymi, krokusy, lecące
bociany, przebiśniegi, motyle cytrynki, kwitnące wierzba i leszczyna, kra, skowronek, czajka,
deszcz). Słuchanie wiersza L. Łącz Już. Nauka wiersza fragmentami, metodą ze słuchu.
Rysowanie po śladach rysunków motyli. Kolorowanie ich tak, aby przypominały motyla cytrynka.

01.04.2020

 

Zapoznanie z literą Ł,ł drukowaną i pisaną małą i wielką .
Dziecko poznaje kształt litery, próbuje własnymi słowami opisać jej wygląd, znaleźć w najbliższym otoczeniu przedmioty, które przypominają jej kształt.


Karta pracy Nowe przygody Olka i Ady. Przygotowanie
do czytania, pisania, liczenia, s. 62.
• Opisywanie, co przedstawia obrazek.
• Określanie pierwszych głosek w słowie łodyga
i nazwach rysunków.
• Rysowanie po śladach rysunków.
• Zaznaczenie liter ł, Ł w wyrazach.

Analiza i synteza słuchowa słowa łodyga.
Dzieci dzielą słowo łodyga na głoski i na sylaby.
Liczą, ile w słowie jest sylab, a ile głosek.
Wymieniają kolejno wszystkie głoski.
Następnie podają przykłady innych słów,
w których głoskę ł słychać na początku
(łopata, łuk, łubin…), na końcu (dół, muł,
stół…) oraz w środku (bułka, pałac, igła…).

Ćwiczenia utrwalające poznaną literę.
Karty pracy Nowe przygody Olka i Ady. Litery
i liczby, cz. 2, s. 46–49.
• Nazywanie zdjęć.
• Dzielenie ich nazw na głoski.
• Rysowanie pod każdym zdjęciem tylu kresek,
z ilu głosek składa się jego nazwa.
• Zaznaczanie na niebiesko liter ł, Ł w wyrazach.
• Czytanie sylab, wyrazów, zdań.
• Czytanie nazw kwiatów.
• Rozwiązywanie rebusów.
• Wodzenie palcem po literze ł: małej i wielkiej,
pisanej. Pisanie liter ł, Ł po śladach,
a potem – samodzielnie.

 

02.04.2020


 
Zabawa Szukamy rymów do wiosennych słów.

R. wymawia słowa kojarzące się z wiosną, a dziecko podaje do nich rymy.
wiosna – sosna, radosna
skowronek – dzwonek
sasanka – pisanka
krokus – hokus-pokus
Karta pracy, cz. 3, s. 54.
Zaznaczanie drogi Ady i Olka do kwiatów. Nazywanie kwiatów. Rysowanie kwiatów po śladzie,
bez odrywania kredki od kartki.

Zabawy i zdania matematyczne - „Motyle i kwiaty”
Rozwiązywanie zadań tekstowych, doskonalenie umiejętności dodawania i odejmowania w zakresie dziesięciu w pamięci i na liczmanach.

R. przedstawia dziecku sytuacje, np.
Pewnego dnia zakwitły na łące 2 stokrotki; następnego dnia zakwitły jeszcze 3. Ile stokrotek
zakwitło na łące?
Tak samo postępują przy kolejnych zadaniach.
− Na łące rosło 8 stokrotek. Dzieci zerwały 4 stokrotki. Ile stokrotek zostało?
− W słoneczny dzień nad łąką fruwały 4 motylki cytrynki. Za chwilę przyleciało jeszcze 6 motylków.
Ile motylków fruwa teraz nad łąką?
− Na kwiatach siedziało 10 motylków cytrynków. 3 motylki odfrunęły. Ile motylków zostało na kwiatach?
• Karta pracy, cz. 3, s. 55.
Przedstawianie sytuacji ukazanych na obrazkach za pomocą liczmanów. Odpowiadanie na
pytania. Rysowanie po śladzie drogi pszczoły do ula.


Opowieść ruchowa połączona z ćwiczeniami ortofonicznymi – Wiosno, gdzie jesteś?
Dziecko naśladuje czynności i odgłosy, o których opowiada R.
Olek nie mógł się doczekać nadejścia wiosny. Postanowił wyjść do ogrodu i jej poszukać (maszeruje
w różnych kierunkach). Zobaczył drzewa z pąkami, delikatnie poruszające się na wietrze
(naśladuje poruszające się drzewa i ich szum). W oddali usłyszał śpiew ptaków (naśladuje
śpiew ptaków). Nad domem krążyły dwa bociany (biega z szeroko rozłożonymi rękami),
a potem brodziły po trawie, wysoko ponosząc nogi, i rozglądały się w poszukiwaniu żabek
(maszeruje z wysokim unoszeniem kolan, rozglądają się na boki). Klekotały cichutko, aby ich
nie spłoszyć (cicho naśladuje klekot bocianów). Żabki zauważyły niebezpieczeństwo i skakały
w rożnych kierunkach, aby się ukryć (naśladuje żabie skoki). Nawoływały się cichutko (cicho
kumka), aby nie zwrócić na siebie uwagi. Było ciepło i przyjemnie. Olek przeciągnął się, aby
rozprostować kości (przeciąga się). Nagle nad uchem usłyszał ciche bzyczenie. To pszczoła
krążyła nad jego głową (naśladuje brzęczenie pszczoły). Chłopiec przestraszył się. Zaczął
uciekać. Wymachiwał rękami, aby ją odgonić (biega i wymachuje rękami). Nagle jego uwa
 zwróciły kolorowe kwiaty. Olek pochylił się i je powąchał (naśladuje wąchanie kwiatów),
a potem głośno kichnął (kicha: aaa… psik!). „Nie muszę już dalej szukać wiosny” – pomyślał
zadowolony, a potem, uśmiechnięty, wrócił do domu (maszeruje, uśmiechając się do siebie).

Zabawa twórcza – Na powitanie wiosny.
Dziecko wymyśla zdania, jakimi powitałoby wiosnę. Tworzy wspólne opowiadanie o przyjściu
wiosny poprzez łączenie w całość kolejnych zdań .
•• Karta pracy, cz. 3, s. 57.
Oglądanie obrazka sasanki. Powtarzanie jej nazwy. Dorysowywanie brakujących części
sasanki na kolejnych rysunkach. Oglądanie obrazków przedstawiających, jak rozwijała się
sasanka. Określanie, czego potrzebują sasanka i inne rośliny, żeby się rozwijać.

 Rozmowa na temat wczesnowiosennych kwiatów.

Karta pracy, cz. 3, s. 58.
Czytanie całościowe (5-latki) lub samodzielne (6-latki) nazw kwiatów. Próby wyjaśniania, dlaczego
niektóre z nich są pod ochroną. Rysowanie po śladzie, bez odrywania kredki od kartki.
Ochrona gatunkowa roślin to prawny sposób zabezpieczenia rzadko występujących gatunków
dziko rosnących roślin zagrożonych wyginięciem. Gatunków chronionych nie wolno
niszczyć, zrywać, zbierać, sprzedawać, nabywać, przewozić przez granicę państwa, nie
można niszczyć ich siedlisk itp. W niemal wszystkich państwach są gatunki roślin podlegających
ochronie. W Polsce za początki ochrony gatunkowej uważa się przepisy chroniące
cisa, jakie obowiązywały już w średniowieczu.
 


03.04.2020


Słuchanie opowiadania Agaty Widzowskiej Ozimina.

R. czyta opowiadanie, a dzieci oglądają ilustracje w książce.

Zbliżała się wiosna. Słońce świeciło coraz mocniej, a dni stawały się coraz dłuższe. Olek
z Adą przeglądali księgozbiór babci i dziadka. Były tam książki o przyrodzie.
– Dziadku, co to jest ozimina? – zapytał Olek.
– To są rośliny, najczęściej zboża, które wysiewa się jesienią, bo lubią spędzać zimę pod śniegiem.
Wtedy najlepiej rosną.
– A ja myślałem, że to są zimne lody! Na przykład ozimina waniliowa, ozimina czekoladowa…
– Cha, cha, cha! Poproszę dwie kulki oziminy rzepakowej – roześmiał się dziadek. – Świetnie
to wymyśliłeś. Jednak oziminy nie sprzedaje się w cukierniach ani w lodziarniach. Jeśli
chcecie, możemy się zaraz wybrać na spacer i sprawdzić, jakie są oznaki wiosny i co wykiełkowało
na polach.
– Ja wolę zostać z babcią – powiedziała Ada. – Poczekam, aż wiosna sama do mnie przyjdzie.
– Mam pomysł – stwierdziła babcia. – Wy idźcie szukać wiosny na polach, a my z Adą
sprawdzimy, czy przypadkiem nie ukryła się w naszym ogródku.
Olek z dziadkiem wyruszyli na poszukiwanie wiosny. Szli skrajem lasu, a Olek co chwilę
przystawał i pytał dziadka o nazwy roślin. Podziwiali białe zawilce i fioletowe przylaszczki. Olek
miał trudności z wymówieniem słowa „przylaszczka” i było dużo śmiechu. Dziadek, wielbiciel
i znawca ptaków, opowiadał Olkowi o przylatujących na wiosnę ptakach.
– Na pewno przylecą do nas bociany i jaskółki – powiedział Olek. – A jakich ptaków nie
wymieniłem?
– Są takie niewielkie szare ptaki z białymi brzegami na ogonku. Na pewno usłyszymy ich
przepiękny śpiew nad polami.
– Już mi się przypomniało! To skowronki! – zawołał Olek.
– Brawo! A znasz taki wierszyk?
Dziadek przystanął, wcielił się w aktora na scenie i zaczął recytować:

Szpak się spotkał ze skowronkiem.
– Przyszła wiosna! Leć na łąkę!
Czas na twoje ptasie trele,
z tobą będzie nam weselej.
– Drogi szpaku – rzekł skowronek –
gardło całe mam czerwone,
łykam syrop i pigułki,
niech kukają więc kukułki.
Kuku, kuku – wiosna śpiewa!
Pąki rosną już na drzewach.
Kuku, wiosna!
Wiosna, kuku!
Będzie radość do rozpuku!
Olek pochwalił dziadka za świetną pamięć i ocenił jego wystąpienie na szóstkę.
Słońce grzało coraz mocniej. Za zakrętem polnej drogi Olek zobaczył zielone pole. Ciągnęło
się aż po horyzont.
– Dziadku, to wygląda jak zielone morze!
– To jest właśnie ozimina rzepakowa. Rzepak kwitnie na żółto. A tam rosną jęczmień i żyto,
widzisz?
– Tak! I te wszystkie rośliny spały pod śniegiem przez całą zimę?
– Tak. A kiedy słońce roztopiło śnieg, od razu napiły się wody.
– Mądre te zboża – podsumował Olek. – Wiedzą, kiedy leżeć, kiedy kwitnąć i kiedy dojrzewać.
– Czasami pogoda płata figle i niszczy całą uprawę, niestety. Nie może być ani zbyt zimno,
ani zbyt gorąco, bo rośliny obudzą się za wcześnie.
– Tak jak niedźwiedź – zauważył Olek. – Jeśli obudzi się za wcześnie, to będzie ziewał przez
cały czas.
Wracając, nazrywali naręcze wierzbowych bazi, bo Ada uwielbiała je głaskać. Bazie są milutkie
jak kotki. W oddali usłyszeli cudny śpiew skowronka.
„To już naprawdę wiosna!” – pomyślał Olek.
W ogródku spotkali Adę, która zrobiła swój własny malutki klombik.
– Zobacz, to są fioletowe krokusy, a te białe dzwoneczki to przebiśniegi, bo przebiły śnieg,
żeby wyrosnąć – wyjaśniła bratu.
– A my widzieliśmy rzepak i słyszeliśmy skowronka. A tu mam dla ciebie bukiet kotków –
Olek wręczył siostrze bazie.
– Kizie-mizie! – ucieszyła się dziewczynka, a potem szepnęła bratu na ucho:
– Chodź, pokażę ci robale…
– Robale? Jakie robale?
– Kwitnące. Wyrosły na drzewie.
Podeszli do drzewa, z którego zwisały żółto-zielone rośliny, wyglądające jak włochate gąsienice.
Było ich tak dużo, że przypominały setki małych żółtych warkoczyków.
– Robaczywe drzewo. Nie boisz się?
– Nie. Na początku myślałam, że to robaki, ale babcia mi powiedziała, że to jest leszczyna.
A wiesz, co z niej wyrośnie?
– Leszcze, czyli ryby – zażartował Olek.
– Nie wygłupiaj się. Wyrosną z niej orzechy laskowe – pochwaliła się swoją wiedzą Ada.
Tego dnia wszyscy poczuli wiosnę. Powietrze pachniało parującą ziemią, kwiatami i świeżością.
Nikt nie miał ochoty oglądać telewizji ani nawet słuchać radia, bo wokoło odbywał się
ptasi koncert. Dziadek pogwizdywał wesoło i planował, co nowego posadzi w ogrodzie.
– A co zrobisz, jak wiosna się jutro schowa i znowu będzie zimno? – zapytała Ada.
– Wiosna? Przecież u nas w domu zawsze jest wiosna.
– Jak to?
– Wiosna to wasza babcia! – powiedział dziadek i dał babci całusa.


Rozmowa na temat opowiadania.
− Co to jest ozimina?
− Gdzie poszli Olek z dziadkiem?
− Jakie oznaki wiosny widzieli?
− Co to są bazie-kotki?
− Co robiła Ada?
− Co to są robale?
Rodzic wraz z dzieckiem tworzy mapę atrybutów wiosny. Rodzic zapisuje , a dziecko rysuje odpowiedni obrazek. Dzieci, które samodzielnie piszą mogą wykonać te pracę same.
Karta pracy, cz. 3, s. 61.
Rysowanie szlaczków po śladach, a potem – samodzielnie. Rysowanie w każdym kolejnym
polu o jedną kroplę deszczu więcej niż w poprzednim.